DOŁĄCZ DO NAS

Esport

Opinia: Jest za wcześnie, aby VALORANT zaistniał w e-sporcie

Redakcja

Opublikowano

dnia

Premiera VALORANT, darmowej strzelanki FPS firmy Riot Games, wypadła wyjątkowo dobrze pod względem oglądalności i odbioru. Gra zbudowana z myślą o rywalizacji, nic dziwnego, że graczom zajęło zaledwie kilka dni, aby zaprezentować się jako profesjonalni gracze VALORANT. W niektórych przypadkach zdarzyło się to nawet przed uruchomieniem gry.

W dalszym ciągu możliwość grania w VALORANT daje zamknięta wersja beta, która została wypuszczona 7 kwietnia ze strategią dropów na twitch poprzez oglądanie rozgrywek streamerów.

Zamiast natychmiastowego przejęcia kontroli nad konkurencyjnym ekosystemem, który niewątpliwie byłby przedwczesnym i wartościowym posunięciem, 15 kwietnia Riot Games ogłosiło, że pozwoli organizatorom turniejów zewnętrznych na przyspieszenie organizacji pierwszych turniejów. Widzieliśmy wydarzenia takie jak G2 Esports, Andbox i ESPN, wszystkie wypełnione po brzegi streamerami.

ZOBACZ TEŻ: VALORANT„Nie oszukasz mnie”. Summit1g Ujawnia nowe mapy Valorant.

Oczywiście na tym etapie znajduje się VALORANT. Nie było wystarczająco dużo czasu, aby gracze mogli naprawdę zrozumieć grę i umiejętności wszystkich postaci. Do dziś niektórzy oglądający wciąż starają się uzyskać dostęp do tytułu za pośrednictwem Twitcha.

Mając to na uwadze, jest jeszcze za wcześnie, aby organizacje podpisywały kontrakty z graczami na długoterminowe umowy z oszałamiającymi pensjami. Ci gracze nie są tani, sądząc po rekrutacji MVP Overwatch League, oraz biegłych specjalistów Counter-Strike: Global Offensive.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Reklama
Comments